Czy po Top Gear będzie coś lepszego?

Dzień, w którym czekając na najnowszy odcinek tego najpopularniejszego programu motoryzacyjnego nie doczekaliśmy się go był mocno rozczarowujący. Do Sieci szybko przenikały coraz to nowe informację, dlaczego nigdy nie obejrzymy już znanej trójki prezenterów w tym programie, a wiec i samego programu. Clarkson oczywiście nie poskromił swojego pełnego tupetu i agresywnego charakteru i przesadził, ale bardziej interesujące jest pytacie, co po Top Gear – czy uda się go czymś zastąpić. Podobno tak, docierają już informacje o kolejnym hicie, jaki ma przygotować Jeremy z przyjaciółmi. Zastanawiające jest, czy jeżeli się na to zdecydują, to czy dadzą radę przeskoczyć poprzeczkę jakości, którą sami ustawili bardzo wysoko? Interesujące jest jak bardzo będą musieli odejść od konwencji programu, aby nie słyszeć oskarżeń o plagiat. Widownia, którą posiadał program była wielomilionowa, wymagająca i oczekująca najwyższych, najszybszych i najbardziej zwariowanych pomysłów. Teraz będzie jeszcze bardziej żądna wrażeń. Co pokaże nam Clarkson bez ograniczeń ze strony dotychczasowych producentów?

Komentarze są zamknięte.